Cena życia wiecznego
Dodane przez Zbigniew Kowalski dnia 20.12.2012
Cena życia wiecznego
Psychologia sprzedaży mówi jak wysoka cenę może zapłacić klient za dany towar. Okazuje się że jest skłonny zapłacić nawet 2 razy tyle gdy okaże się, że będzie mógł cieszyć z tego towaru z innymi w miłym otoczeniu. Dlatego bez mrugnięcia oka zapłaci o wiele więcej za piwo w barze mimo, ze mógłby to samo piwo kupić w sklepie. Co ciekawe zapłaci nawet nie tylko za swoje piwo ale i za innych.
Dlatego przy ewangelizacji nie sprzedajemy życia wiecznego opisując go jako ponure puste miejsce w której będziemy przebywać w samotnej egzystencji lecz radosne życie z ukochana osobą: Jezusem Chrystusem. Nie tylko z Nim ale i całą Trójca Świętą, Maryja, świętymi, aniołami, zbawionymi ludźmi.
Ciekawe jest też to, że zanim podadzą w barze piwo już mamy radość przebywania z przyjaciółmi czy rodziną. Jeszcze nie doznajemy rozkoszy związanych z konsumpcją ale oczekując na piwo już zachowujemy się i cieszymy jakbyśmy wypili nie jedno ale trzy piwa. Podobnie w ewangelizacji nie przedstawiamy wszystkich przyjemności tylko na tamtym świecie, po śmierci biologicznej ale zachęcamy do przyjęcia już w tej chwili w tej sekundzie przedsmaku tej wspaniałej niebiańskiej uczty która zaczyna się już tu na ziemi. Radość, wolność, pokój, miłość, która przeżywamy mamy już teraz gdy oddajemy swe życie Jezusowi i razem z Nim idziemy przez życie. Nie musimy rezygnować z wszystkich ziemskich przyjemności, czy tez posiadania czy poczucia swej wartości o ile to jest właściwe użycie a nie nadużycie Bożych darów i nie przeszkadza we wspólnej drodze z Chrystusem.
20.12.2012