Jak zwyciężyć?
Dodane przez Zbigniew Kowalski dnia 16.05.2013
A oni zwyciężyli dzięki krwi Baranka i dzięki słowu swojego świadectwa i nie umiłowali dusz swych - aż do śmierci (Ap 12,11)
Jest 6 podstawowych pytań: co? kto? jak? gdzie? kiedy? dlaczego? W tym przypadku możemy zapytać: jak zwyciężyć? W tym fragmencie nie jest opisane co lub kogo mamy zwyciężyć, ani gdzie, kiedy i dlaczego lecz jak?
Warto zauważyć, że nie zwyciężamy tylko przy pomocy łaski Bożej i nie zwyciężamy tylko przy pomocy swoich własnych wysiłków lecz musi być duet – jak do tanga. Ma być łaska Boża i odpowiedź człowieka wyrażona w czynie.
Jednak w tym duecie nie ma równości. Pierwszeństwo ma łaska czyli czyn Boży wobec człowieka. Bóg z miłości do człowieka oddaje mu się cały aby go uratować i uświęcić tzn zjednoczyć z sobą.
Krew baranka to kwintesencja zbawczego czynu Boga. Bez tego na nic byłyby wszelkie czyny ludzkie ponieważ człowiek nie jest w stanie sam siebie zbawić.
Bynajmniej człowiek nie jest tylko biernym obserwatorem, który nie ma nic do zrobienia. Odpowiedź na łaskę może być pozytywna i wówczas nazywamy ją nawróceniem lub negatywna, którą zwiemy grzechem.
Czyn człowieka, który jest pozytywną odpowiedzią na łaskę składa się z dwóch działań.
Działanie pierwsze to wyrzeczenie się samego siebie czyli swych egoistycznych pożądliwości. W tym fragmencie ujęte jest w słowach „nie umiłowali dusz swych”. Jezus wielokrotnie mówił o potrzebie tego wyrzeczenia i to nie tylko pożądliwości ale również świata i szatana.
Działanie drugie to martyria czyli świadczenie o Bogu, który nas stworzył, zbawił i uświęcił. Wyrażone jest to w słowach: „dzięki słowu swego świadectwa”. Ma to przejawiać się w czynie miłosierdzia wobec człowieka, w życiu modlitewnym, sakramentalnym i wspólnotowym a nade wszystko w głoszeniu Bożego Słowa.
Można by zadać pytanie dlaczego nade wszystko mamy głosić Ewangelię? Ewangelizacja podobna jest do rodzenia . Gdyby ludzie przestaliby to robić wtedy wymarłaby cała ludzkość. Gdy ludzie przestaną ewangelizować wtedy ludzkość umrze duchowo bo zaniknie w niej życie Boże. Wtedy na nic wszelkie uczynki skoro nie będzie wiary i nawrócenia.
Bóg zaprasza człowieka do takiego tanga. nie tylko do zjednoczenia lecz również do tańca, do czynu ewangelizacyjnego. Tak jak w tangu partnerzy nie zatańczą go oddzielnie, podobnie w ewangelizacji ten co głosi nie czyni tego sam. Tu najbardziej czuje się zjednoczenie z Bogiem, Jego kochające spojrzenie, Jego dotyk i Jego działanie. Amen.
Mława, 16.05.2013r.