Zobowiązanie do przebaczenia
Dodane przez Zbigniew Kowalski dnia 07.11.2014
Łk 16,1-9

Przyjrzyjmy się zobowiązaniu (wiersz 7), które podpisał dłużnik z zarządcą. Dłużnik chciał pożyczyć 80 korcy pszenicy i rzeczywiście tyle otrzymał od zarządcy (gr. oikonomikos – ekonom, szafarz). Jednak w pisemnym zobowiązaniu dłużnik musiał wpisać, że pożyczył 100 korcy pszenicy. Różnica tj 100 -80 = 20 korcy pszenicy miały być osobistym zyskiem zarządcy. Ta pszenica którą pożyczył zarządca była własnością jego pana. Wynika więc z tego, że zarządca wzbogacał się w sposób nieuczciwy obracając majątkiem swego pana. To był powód, dla którego pan postanowił zwolnić swego zarządcę. Gdy dowiedział się o zamiarze swego pana zaczął myśleć jak by tu zabezpieczyć się materialnie na przyszłość gdy już nie będzie na posadzie zarządcy. Postanowił więc anulować wszystkie swe nieuczciwe zyski poprzez zwołanie swych dłużników i skorygowanie ich zobowiązań do poziomu prawdziwych pożyczek. Gdy ktoś pożyczył 80 korców pszenicy to kazał wpisać 80 korcy a nie 100 jak było poprzednio, a gdy ktoś pożyczył 50 baryłek oliwy to 50 baryłek a nie 100 jak poprzednio.



Rządca-szafarz okazał sie uczciwym dopiero wtedy gdy kazał spisać nowe zobowiązanie. Zgodnie z prawdą bowiem pożyczył nie 100 lecz 80 korców pszenicy. Dopiero te nowe zobowiązania okazały sie prawdziwe. Tej przypowieści dodaje smaczku fakt, że w Prawie Mojżeszowym wszelka lichwa była zakazana a więc zarządca łamał Boże przykazania (Pwt 23,20-21).



Przypowieść ta nie jest o początkach systemu bankowego, lecz o odpuszczaniu grzechów i wybaczaniu sobie nawzajem. Bóg odpuszcza nam nasze grzechy płacąc za nie swoją własna krwią (zob. Dz 20,28). On w ten sposób spłacił dług, który my zaciągnęliśmy (w przypowieści jest to 80 korców pszenicy). Jezus pragnie abyśmy brali z Niego przykład i tak jak On odpuszczali naszym winowajcom (w przypowieści jest to ten nieuczciwy zysk czyli 20 korców pszenicy ) przyjmując niezasłużone cierpienie, a nawet oddając życie za bliźniego. To przebaczenie będzie wiele nas kosztowało, lecz będzie zbawienne zarówno dla nas jak i winowajców. W rzeczywistości nie przebaczamy ze szczerego serca ( patrz modlitwa Pańska) a co gorsza ciągle chcemy ściągnąć ten lichwiarski odsetek.



Nieprzebaczenie lub pozorne przebaczenie charakteryzuje sie tym, że np. gniewamy sie na naszego winowajcę, odpłacamy złośliwością lub obmową, plotkujemy, żalimy sie przed innymi, oskarżamy, rzucamy oszczerstwa, nie odzywamy się, udajemy, że go nie znamy, odmawiamy relacji, oskarżamy w myślach, kłócimy się, obrzucamy wyzwiskami, życzymy wszelkiego złego, cieszymy sie z jego porażek itd. Rewanżujemy się w ten sposób naszym dłużnikom, chcąc odzyskać to co realnie lub rzekomo przez winowajców straciliśmy.



Bóg nie chce abyśmy szukali rewanżu lecz przyszedł aby przez swą śmierć i zmartwychwstanie przebaczyć nam wszystkie grzechy i przywrócić nam życie Boże. Dlatego my też powinniśmy:
1)wybaczyć z serca swym winowajcom
2)nie szukać rewanżu
3)żyć w jedności z nimi wyrzekając się siebie, a nawet swego życia z miłości do Boga



Główna część długo (w przypowieści – 80 korców) została odkupiona przez Jezusa. To jest prawdziwy dług człowieka, który został zmazany na krzyżu. Nasza lichwa ( w przypowieści 20 korców) nie należy do długu. Nasze przebaczenie winowajcy nie jest warunkiem Bożego przebaczenia wobec winowajcy lecz niestety jest warunkiem Bożego przebaczenia wobec nas. Nie powinniśmy nigdy naliczać bliźniemu żadnych odsetek, bo sami będziemy musieli je spłacić. Te odsetki to trwanie w nieprzebaczeniu.



Przypowieść o zarządcy jest dalszym pogłębieniem myśli zawartych w przypowieści o miłosiernym Ojcu, marnotrawnym młodszym synu i nieprzebaczającym starszym synu (por. Łk 15,11-32). Powinniśmy naśladować postawę miłosiernego Ojca przez przyjęcie niezasłużonego cierpienia dla uratowania ludzi od wiecznego potępienia przez danie siebie samego na ofiarę za nich. Jest też przestrogą aby nie szukać zapłaty za dobro, które się czyni bliźnim lub przeciwnie - zło które się od nich doświadczyło. Jest wezwaniem aby umierać za nich, odpuszczać winy i kochać, aby mieli życie wieczne. W ten sposób my sami przyjmujemy zbawienie które jest bezinteresownym darem miłości od Boga dla nas wszystkich.



Jak to zrobić? Zdecydować się na miłość i prosić Ducha Świętego o moc miłości każdego dnia.