|
|
| Próba ogniowa |
Próba ogniowa
Zbigniew Kowalski
(Łk 12,49-53)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął. Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej.
Dlaczego ogień. Pierwsze skojarzenia są nieprzyjemne, przecież ogień niszczy. Może chodzi o przyjście Ducha Świętego, który zamanifestował się w płomykach ognia, gdy zstępował na apostołów. Może chodzi o ogień, który niszczy zło, grzech i w ten sposób oczyszcza. A może o jedno i drugie. Co miał autor na myśli? Różne są komentarze.
Przyjście Jezusa powoduje podział. Jego przyjście powoduje polaryzację, czyli dwubiegunowość. Pojęcie z dziedziny fizyki przejęte do zjawisk społecznych oznacza, że w pewnej społeczności na skutek zadziałania jakiegoś zdarzenia lub działania człowieka następuje wyraźne opowiedzenie się ludzi po jednej lub drugiej stronie. Przykładowo, za tym a nie innym kandydatem na burmistrza czy prezydenta, lub za tym a nie innym poglądem np. w sprawie aborcji. Powstaja dwa przeciwne bieguny: za lub przeciw.
Dziwnie to brzmi, przecież Jezus jest tym, który zwiastuje pokój, który doprowadza do pojednania skłóconej ludzkości, pojednania z Bogiem. Widzimy, że to pojednanie nie polega na jednaniu dobra ze złem, lecz na nawróceniu do Boga, na pojednaniu w wyniku zbawczego dzieła Jezusa, w Jego Krwi poprzez wiarę w Niego.
Ten ogień to ogień podobny do płomienia topiącego złoto, które jest zanieczyszczone. Mówimy próba ogniowa. Ten termin dotyczy sprawdzenia na ile szlachetny jest dany metal a raczej na ile zanieczyszczony jest. Przez topienie złota w tyglu to, co zanieczyszczone oddzielane jest od tego, co czyste i nieskażone. W ten sposób poprzez kolejne próby ogniowe złoto staje się doskonałe tzn. najwyższej próby.
Tak może być w naszym życiu, kiedy to, co dobre, szlachetne, pobożne miesza się z tym, co złe i niegodne. Zastanawiamy się jak to możliwe, że jedno i drugie jest w nas. Kochamy Boga, ale i kochamy grzech i bożki. Poprzez kolejne próby ogniowe czysta miłość Boża przeważa w nas a ludzka niedoskonała zanika.
Jezus oddziela w nas to, co złe od tego, co dobre. Ten proces jest bolesny, czasami jakby nas żywcem przypalali. Nie ma jednak innej drogi jak oczyszczenie Bożą miłością, która każe nam wyjść ze swego egoizmu, pożądań i nieuporządkowanych dążeń.
Nie popadajmy więc w pesymizm i smutek z powodu tej bolesnej przemiany ponieważ jest to dowód, że działa w nas łaska Boża i że współpracujemy z nią aby upodobnić się do nowego stworzenia, oddanemu zupełnie Bogu i bliźniemu.
19.11.2010 Zbigniew Kowalski
|
|
|
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
|
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.
Brak ocen.
|
|
 |
| Logowanie |
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
|