Strona Główna · Katechezy, artykuły · Film DOBRA NOWINA · Film GOOD NEWS · Linki 21.04.2026
Nawigacja
Strona Główna
Wspólnota
Akceptacja kościelna
Osoby odpowiedzialne
Kronika
Katechezy, artykuły
KERYGMA Podręcznik Ewangelizatora
SŁOWO ŻYCIA - książka
Film DOBRA NOWINA
Film GOOD NEWS
Kontakt
Linki
Kategorie Newsów
Galeria
Świadectwa
Filmiki ewangelizacyjne
Szukaj
Nieuczciwy szafarz Łk 16,1-8
Nieuczciwy szafarz Łk 16,1-8
Powiedział też do uczniów: «Pewien bogaty człowiek miał rządcę, którego oskarżono przed nim, że trwoni jego majątek. Przywołał go do siebie i rzekł mu: "Cóż to słyszę o tobie? Zdaj sprawę z twego zarządu, bo już nie będziesz mógł być rządcą". Na to rządca rzekł sam do siebie: Co ja pocznę, skoro mój pan pozbawia mię zarządu? Kopać nie mogę, żebrać się wstydzę. Wiem, co uczynię, żeby mię ludzie przyjęli do swoich domów, gdy będę usunięty z zarządu. Przywołał więc do siebie każdego z dłużników swego pana i zapytał pierwszego: "Ile jesteś winien mojemu panu?" Ten odpowiedział: "Sto beczek oliwy". On mu rzekł: "Weź swoje zobowiązanie, siadaj prędko i napisz: pięćdziesiąt". Następnie pytał drugiego: "A ty ile jesteś winien?" Ten odrzekł: "Sto korcy pszenicy". Mówi mu: "Weź swoje zobowiązanie i napisz: osiemdziesiąt". Pan pochwalił nieuczciwego rządcę, że roztropnie postąpił. Bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z ludźmi podobnymi sobie niż synowie światłości.

Oikonomos - greckie słowo użyte w tej przypowieści oznacza szafarza, tłumaczonego najczęściej jako rządca. Inaczej mówiąc jest to administrator czyli osoba która w imieniu właściciela zarządza jego majątkiem. Współcześnie w przedsiębiorstwach nazywany jest jako managing director czyli dyrektor zarządzający. W czasach Jezusa na terenie Palestyny dużymi majątkami zarządzali tacy szafarze, rządcy. Miał on pieczę nad produkcja czyli uprawą ziemi, przetwarzaniem płodów rolnych np. produkcja oliwy z oliwek lub wina z winogron ale również nad handlem. Organizował pracę i zarządzał powierzonymi ludźmi: sługami, niewolnikami i najemnikami. Płacił im i rozdzielał żywność (Łk 12,42). Szafarz taki kupował nie tylko to co potrzebne w zarządzaniu majątkiem ale i sprzedawał to co stanowiło nadwyżki. Miał nie tylko właściwie zarządzać majątkiem i powierzonymi mu ludźmi ale nade wszystko miał osiągać zyski. Zysk to cel wszelkiego gospodarowania. Nie ma w nim nic złego bo przecież na tym opiera się rozwój gospodarczy. Można jednak być to zysk niegodziwy, czyli taki który został osiągnięty w sposób nieuczciwy. Takim przypadkiem nieuczciwego zdobywania zysku jest lichwa. Czyli pożyczanie na wygórowany procent.

W Księdze Kapłańskiej jest to przedstawione w następujący sposób:
Nie będziesz mu dawał pieniędzy na procent. Nie będziesz mu dawał pokarmu na lichwę (Kpł 25,37).
a w Księdze Powtórzonego Prawa jest napisane: w
Nie będziesz żądał od brata swego odsetek z pieniędzy, z żywności ani odsetek z czegokolwiek, co się pożycza na procent. Od obcego możesz się domagać, ale od brata nie będziesz żądał odsetek, aby ci Pan, Bóg twój, błogosławił we wszystkim, do czego rękę przyłożysz w ziemi, którą idziesz posiąść (Pwt 23,20-21)

W przypowieści tej szafarz brał właśnie takie lichwiarskie odsetki. Kiedy dowiedział się że będzie zdjęty ze swego szafarzowania postanawia anulować nieuczciwe umowy z dłużnikami aby im się przypodobać. W nowych zobowiązaniach likwiduje wszelkie odsetki. Nie każe już zwracać 100 beczek oliwy ale 50 czyli tyle ile naprawdę pożyczył. Widać z tego że chciał uzyskać od tego pożyczkobiorcy 100% zysku. Od drugiego chciał 25% zysku, ponieważ żądał 100 korcy pszenicy zamiast pożyczonych 80. Żądając od dłużników takich odsetek łamał prawo Boże i wszelkie normy uczciwości. Prawdopodobnie nie kładł tych lichwiarskich zysków do swojej kieszeni lecz pokrywał straty powstałe na skutek trwonienia majątku. Być może trwonił majątek na przyjemności i konsumpcję jak syn marnotrawny z przypowieści o Bożym miłosierdziu.(por. Łk 15,11-32).

Rządca w obliczu utraty podstawy bytowej przywraca prawo Boże i sprawiedliwy układ. Dlatego pan pochwalił swego szafarza. W przypowieści właściciel majątku przedstawiony jest jako osoba uczciwa i sprawiedliwa. On nie chce aby jego rządca w ten sposób gospodarował jego majątkiem. On chce aby to czynił uczciwie im „po Bożemu”. Rządca zmienia kontrakty handlowe z niesprawiedliwych na sprawiedliwe nie dlatego, że się nawrócił ale z wyrachowania aby ludzie zapewnili mu byt materialny po utracie stanowiska. Pan chwali go za roztropność bo po zmianie zobowiązań być może ludzie przyjmą go do swych przybytków. Ta nowa sytuacje być może zaowocuje nawróceniem nieuczciwego rządcy a wtedy Bóg przyjmie go do swoich przybytków.

W życiu duchowym takie sytuacje często zdarzają się wtedy gdy człowiek niewierzący nawraca się na łożu śmierci lub w obliczu niebezpieczeństwa. Robi to trochę z wyrachowania i zapewnienia sobie życia wiecznego w Niebie ale to zewnętrzne i pozorne nawrócenie może zaowocować wewnętrzną przemianą. Bóg nie odrzuca takich ludzi a nawet doprowadza do takich trudnych sytuacji (utrata pracy, śmierć osoby bliskiej, utrata zdrowia itp.) aby człowiek zbliżył się do Niego. On wie że człowiek jest słaby i grzeszny więc nie każe mu od razu stać się osobą świętą przy pomocy swoich własnych sił. Bóg wie że przemiana człowieka nie odbywa się siłami samego człowieka ale nade wszystko mocą Bożą. Człowiek ma współpracować z Bogiem ale to Bóg pociąga człowieka do siebie np. przez utratę pracy.

W przypowieści tym nieuczciwym szafarzem jest każdy z nas a panem majątku jest Bóg. On chce bliskości z nami, On pragnie abyśmy dobrze zarządzali łaskami które od niego otrzymaliśmy. On pragnie od człowieka aby nie tylko konsumował Jego łaski niejako dla siebie. Dary te dane są do budowania Kościoła a w konsekwencji do budowy Królestwa Bożego. On obsypał nas tymi darami abyśmy je pomnażali ku swemu zbawieniu i zbawieniu wszystkich ludzi.

Czy odpowiadam sobie każdego dnia co robię z tym co złożył we mnie Bóg. Czy w mym życiu koncentruję się na Bogu i jego Królestwie czy tylko na swych egoistycznych celach. Czy jestem szafarzem jego Słowa i Jego Ciała. Czy przez słowo i czyn zanoszą Jezusa innym. Czy sam karmię się Jego Słowem i Ciałem aby dawać aby rozwijać się w miłości i czy tą miłość daje innym. Czy będąc szafarzem łask Bożych jak kapłan, nadzwyczajny szafarz czy chrześcijanin zanoszę Jezusa światu?

Mława, 9.11.2011
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.