|
|
| Opuść dom |
Opuść dom
Gdy Jezus zobaczył tłum dokoła siebie, kazał odpłynąć na drugą stronę. Wtem przystąpił pewien uczony w Piśmie i rzekł do Niego: Nauczycielu, pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz. Jezus mu odpowiedział: Lisy mają nory i ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć. Ktoś inny spośród uczniów rzekł do Niego: Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca! Lecz Jezus mu odpowiedział: Pójdź za Mną, a zostaw umarłym grzebanie ich umarłych! (Mt 8,18-22)
Jezus każdemu który pragnie iść za Nim i stać się Jego uczniem mówi trudne słowa: „opuść dom”. W podobnej sytuacji mówi młodzieńcowi mniej więcej tak: sprzedaj nie tylko dom ale i wszystko co posiadasz i wtedy idź za Mną (por. Łk 18,18-23). Jezus mówi wyraźnie swym uczniom: „«Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu albo żony, braci, rodziców albo dzieci dla królestwa Bożego, żeby nie otrzymał daleko więcej w tym czasie, a w wieku przyszłym - życia wiecznego»” (Łk 18,29-30).
Nie chodzi Mu o to aby czynić to w sposób fizyczny ale duchowy. Nie przywiązywać się do niczego co by nie wynikało z nakazu Miłości Boga i bliźniego. Ani bliźni ani praca ani dom nie powinni być bożkami. Współczesny chrześcijanin często stawia te rzeczy na równi z Bogiem. Nawet miłość do bliźniego (małżonek, rodzina, przyjaciele, pozostali ludzie) mają być na drugim miejscu a cóż dopiero inne sprawy jak np. rzeczy materialne, praca.
Należy mieć pracę, troszczyć się o rodzinę ale wszystko to powinno być podporządkowane jednej jedynej miłości – tej przez duże M. Miłuj Boga ponad wszystko a nie na równi z Nim. Inne zaś rzeczy na tyle na ile zgodne to jest z miłością przez duże M.
Mława, 4 lipiec 2012
|
|
|
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
|
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.
Brak ocen.
|
|
 |
| Logowanie |
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
|