Strona Główna · Katechezy, artykuły · Film DOBRA NOWINA · Film GOOD NEWS · Linki 21.04.2026
Nawigacja
Strona Główna
Wspólnota
Akceptacja kościelna
Osoby odpowiedzialne
Kronika
Katechezy, artykuły
KERYGMA Podręcznik Ewangelizatora
SŁOWO ŻYCIA - książka
Film DOBRA NOWINA
Film GOOD NEWS
Kontakt
Linki
Kategorie Newsów
Galeria
Świadectwa
Filmiki ewangelizacyjne
Szukaj
Zależność (Łk 9,46-50)
Zależność (Łk 9,46-50)

(Hi 1,6-22)
Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udawali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi. I rzekł Bóg do szatana: Skąd przychodzisz? Szatan odrzekł Panu: Przemierzałem ziemię i wędrowałem po niej. Mówi Pan do szatana: A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba? Bo nie ma na całej ziemi drugiego, kto by tak był prawy, sprawiedliwy, bogobojny i unikający grzechu jak on. Szatan na to do Pana: Czyż za darmo Hiob czci Boga? Czyż Ty nie ogrodziłeś zewsząd jego samego, jego domu i całej majętności? Pracy jego rąk pobłogosławiłeś, jego dobytek na ziemi się mnoży. Wyciągnij, proszę, rękę i dotknij jego majątku! Na pewno Ci w twarz będzie złorzeczył. Rzekł Pan do szatana: Oto cały majątek jego w twej mocy. Tylko na niego samego nie wyciągaj ręki. I odszedł szatan sprzed oblicza Pańskiego. Pewnego dnia, gdy synowie i córki jedli i pili w domu najstarszego brata, przyszedł posłaniec do Hioba i rzekł: Woły orały, a oślice pasły się tuż obok. Wtem napadli Sabejczycy, porwali je, a sługi mieczem pozabijali, ja sam uszedłem, by ci o tym donieść. Gdy ten jeszcze mówił, przyszedł inny i rzekł: Ogień Boży spadł z nieba, zapłonął wśród owiec oraz sług i pochłonął ich. Ja sam uszedłem, by ci o tym donieść. Gdy ten jeszcze mówił, przyszedł inny i rzekł: Chaldejczycy zstąpili z trzema oddziałami, napadli na wielbłądy, a sługi ostrzem miecza zabili. Ja sam uszedłem, by ci o tym donieść. Gdy ten jeszcze mówił, przyszedł inny i rzekł: Twoi synowie i córki jedli i pili wino w domu najstarszego brata. Wtem powiał szalony wicher z pustyni, poruszył czterema węgłami domu, zawalił go na dzieci, tak iż poumierały. Ja sam uszedłem, by ci o tym donieść. Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione! W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości.
(Ps 17,1-3.6-7)
REFREN: Nakłoń Twe ucho, usłysz moje słowo
Rozważ, Panie, słuszną sprawę,
usłysz moje wołanie,
wysłuchaj modlitwy
moich warg nieobłudnych.
Niech wyrok o mnie wyjdzie od Ciebie,
Twoje oczy widzą to co sprawiedliwe.
Chocbyś badał moje serce i przyszedł do mnie nocą,
i doświadczał ogniem,
nieprawości we mnie nie znajdziesz.
Wołam do Ciebie, bo Ty mnie, Boże, wysłuchasz;
nakłoń ku mnie Twe ucho, usłysz moje słowo.
Okaż przedziwne, miłosierdzie Twoje,
Zbawco tych, co się chronią przed wrogiem pod Twoją prawicę.
(Mk 10,45)
Syn Człowieczy przyszedł, żeby służyć i dać swoje życie na okup za wielu.
(Łk 9,46-50)
Uczniom Jezusa przyszła myśl, kto z nich jest największy. Lecz Jezus, znając myśli ich serca, wziął dziecko, postawił je przy sobie i rzekł do nich: Kto przyjmie to dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmie, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto bowiem jest najmniejszy wśród was wszystkich, ten jest wielki. Wtedy przemówił Jan: Mistrzu, widzieliśmy kogoś, jak w imię Twoje wypędzał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodzi z nami. Lecz Jezus mu odpowiedział: Nie zabraniajcie; kto bowiem nie jest przeciwko wam, ten jest z wami.

Na czym opierała się siła Hioba? Okazało się, że nie na majątku, nie na rodzinie, nie na zdrowiu, nie na swoich talentach i umiejętnościach, nawet nie na darach i łaskach Bożych ale na Dawcy tych darów. Hiob wszystko co ma i co posiada i to kim był całkowicie oddał Bogu. Nadto oddał Mu swe ciało i duszę, rozum i wolną wolę. Stał się całkowicie zależny od Boga jak dziecko od swej matki. Małe dziecko otrzymuje od swej matki wszystko: pożywienie, opiekę, schronienie, wychowanie, miłość, wspólnotę, radość, szczęście. Nie tylko to. Takie dziecko jest pokazywane jako największy skarb swych rodziców, jest chwalone, pieszczone. Ono jest w centrum zainteresowania ze względu na jego całkowita zależność od rodziców i miłość jaką otrzymuje i daje. Małe dziecko potrafi być bardzo wdzięczne i okazywać wszystkim swą miłość. Z tego względu ta najmniejsza kruszyna jest dla rodziców najważniejsza. Na tym polega wielkość dziecka. Nie ze względu na to, że jest najsilniejsze lub najmądrzejsze lub najbogatsze ale ze względu na to, że jest zupełnie zależne od innych. Ufnie się im oddaje, powierza siebie i wszystko inne swym opiekunom.

To jest wzór relacji która powinna być między człowiekiem a Bogiem. Człowiek jest wielki ponieważ jest dzieckiem Bożym. Człowiek nie jest wielki ze względu na swą pozycję, majątek, przyjemności których zażywa. Bóg wywyższył człowieka ponad inne stworzenia ze względu na to że został przez Boga stworzony, zbawiony i uświęcony, że jest Jego umiłowanym synem lub córką. Ze względu na to co każdej istocie ludzkiej uczynił Bóg.

Maryja chwali Boga mówiąc, że wielkie rzeczy jej Bóg uczynił. Ona nie jest wielką ze względu na to, że wielkie rzeczy uczyniła lecz, że to Bóg sprawił w jej życiu a ona Mu całkowicie zawierzyła. Dziecko oddało się całkowicie rodzicom mimo, że nie uczyniło to świadomie jednak czując to w sposób naturalny. Maryja całkowicie oddała się Bogu z pełną świadomością. Oto wielkość człowieka.

Widać to oddanie w sytuacjach skrajnych. Dziecko które się przewróciło, biegnie do mamy, Maryja zawierza Bogu mówiąc „niech mi się stanie według słowa Twego”, Hiob zawierza Bogu mówiąc „Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!”

W tym czytaniu z Ewangelii są dwa jakby nie związane ze soba opisy: Łk 9,46-48 - spór uczniów kto jest z nich największy oraz Łk 9, 49-50- fragment mówiący o wyrzucaniu złych duchów w imię Chrystusa przez kogoś kto nie chodził z Nim . Słowem, które łączy te dwia pozornie nie związane ze sobą opisy jest "zależność". Dziecko nie działa swoją siłą ani mocą bo jej nie ma ale działa siłą i mocą jego rodziców. Egzorcysta z tego ewangelicznego opisu nie działa swoją mocą lecz mocą Chrystusa. W pierwszym i drugim źródło mocy nie pochodzi od tych osób ale od kogoś innego. Taka powinna być relacja człowieka z Bogiem. Całe swe życie powinien trwać w zależności od Boga, jak małe dziecko ciągle trwać przy Nim i nie odstępować Go na krok. Dlatego Jezus daje wierzącym za przykład dziecko. Nie przez przypadek w pierwszym błogosławieństwie swego kazania na górze wymienia ubogich na duchu. Psalmista zaś woła, „Pan moją mocą i tarczą! Moje serce Jemu zaufało” (Ps 28,7). Maryja wielbi Boga słowami : „Raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy. Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej. Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia” (Łk 1,47-48). Pokora i uniżenie nie polega na tym aby mówić sobie i całemu światu: „jestem głupi, jestem do niczego, nic nie potrafię i jakiego Boże mnie stworzyłeś takiego masz”. Ona polega na ufnym oddaniu się Bogu, uznaniu zależności od Niego, wsłuchiwaniu się w Jego Słowa i proszeniu Go aby dał mi swej siły, mocy i mądrości abym wypełnił Jego wolę zapominając o swojej woli. Potem z cała wytrwałością i cierpliwością należy tą wolę wypełnić w jednośći z Chrystusem i Jego kościołem. Na tym polega postawienie w centrum swego życia Chrystusa i czynienie wszystkiego co nam mówi abyśmy uczynili.

Do czego to porównać biorąc za przykład najnowsze zdobycze techniki? Musisz się stać jak komputer podłączony do serwera. Komputer ten ma w sobie prawie wszystko co potrzeba lecz gdy pracuje wykorzystuje programy, zbiory danych, ochronę elektroniczną pochodzącą od serwera. Współpracuje też z innymi komputerami podłączonymi do tego serwera. Możliwości układu z serwerem są o wiele większe niż same pojedyncze komputery.

Tak samo ty, wprawdzie masz w sobie możliwości, talenty i umiejętności i siłę i energię lecz gdy uznasz swą zależność od Boga czynisz wszystko w swym życiu Jego mocą, siłą, mądrością współpracując z darami i łaskami otrzymanymi od Niego. Będziesz się dziwił skąd u ciebie tyle siły. Czyż nie wiesz, że „ci, co zaufali Panu, odzyskują siły, otrzymują skrzydła jak orły: biegną bez zmęczenia, bez znużenia idą” (Iż 40,31). Podłącz się do Jezusa w jego Kościele a osiągniesz miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie oraz zobaczysz wielkie dzieła Boże.

1.10.2012
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.