Strona Główna · Katechezy, artykuły · Film DOBRA NOWINA · Film GOOD NEWS · Linki 21.04.2026
Nawigacja
Strona Główna
Wspólnota
Akceptacja kościelna
Osoby odpowiedzialne
Kronika
Katechezy, artykuły
KERYGMA Podręcznik Ewangelizatora
SŁOWO ŻYCIA - książka
Film DOBRA NOWINA
Film GOOD NEWS
Kontakt
Linki
Kategorie Newsów
Galeria
Świadectwa
Filmiki ewangelizacyjne
Szukaj
Po co 613 przepisów Prawa?
Po co 613 przepisów prawa?


613 przepisów Prawa było po to aby zobaczyć jakie niezapłacone rachunki mieliśmy z Bogiem. Był On postrzegany nie jako Ojciec lecz Wierzyciel. W języku aramejskim grzech określany był słowem „dług”. Wtedy gdy grzesznik - dłużnik przychodził do Boga to dzięki znajomości 613 przepisów Prawa wiedział jak zidentyfikować swój grzech. Widział od razu jakie grzechy popełnił a jakie nie popełnił. Generalnie mówiąc wiedział jaki dług zaciągnął. Gdy żałował i miał postanowienie nie czynienia tego więcej, gdy zapłacił za ten dług zadośćuczynieniem (ofiary przebłagalne, czynności kultowe związane ze świętem Jim Kippur) i wyznawał grzechy wtedy było mu odpuszczone.


Wadą takiego podejścia było to, że wprawdzie każdy Żyd mógł zdiagnozować swój stan duchowy to jednak nie był w stanie bez łaski Bożej i nieustannej Bożej pomocy wszystkich tych przepisów wypełnić w praktyce. Z czasem stawał się niewolnikiem skrupulanckiego i często bardzo formalnego wypełniania Prawa. Gdy widział, że nie podoła wszystkim wymaganiom 613 przepisów zaczął je wypełniać wybiórczo, „dla oka”, zewnętrznie, pod publikę czyli tylko dla litery Prawa a nie ducha. Doprowadziło to do hipokryzji i faryzeizmu.


Jednak Prawo pozytywnie wypełniło rolę wychowawcy. Na pewnym etapie potrzebne było Prawo w koncepcji Boga jako Wierzyciela. Po przyjściu Jezusa Bóg jest postrzegany jako miłosierny Ojciec (por. Łk 15,11 nn). Doznajemy odpuszczenie grzechów przez powrót do Niego i pozostanie razem z Nim w jedności. Gdy trwamy z Nim w jedności i miłości – nie grzeszymy. Gdy postanawiamy odejść i odchodzimy od Niego tak jak marnotrawny syn (Łk 15,13) wtedy grzeszymy. Grzech to odejście od Boga, nie wypełnianie Jego lecz swojej egoistycznej woli, nie kochanie Go. Oto grzech. Gdy powracamy żałując, że nie trwaliśmy z miłości do Niego przy Nim wtedy grzech nasz nie wiadomo jak ogromny jest nam odpuszczony ponieważ „Każdy, kto trwa w Nim, nie grzeszy” (1 J 3,6)


A co się stało z długiem? Jezus jest tym co zapłacił swą krwią wszystkie nasze długi-grzechy i wystarczy tylko powrócić do Ojca, kochać Go oraz trwać z Nim aby ich nie mieć.
Tak jak postąpił z nami Ojciec tak należy postąpić z bliźnim. Przez przyjęcie cierpienia i prześladowania z jego strony, odpuścić wszelkie długi grzechowe, darować przewiny i pojednać się ze swym krzywdzicielem tak jak Jezus przebaczył swym oprawcom. Podobnie my nie powinniśmy ze swymi winowajcami trwać w urazach lecz w jedności, miłości duchowej, bezinteresownej, bezwarunkowej i Bożej.


Jezu ty odpuściłeś wszystkie moje grzechy, dając mi dostęp do nieba. Przez swoją śmierć i zmartwychwstanie wyzwoliłeś mnie z niewoli moich grzechów, zapłaciłeś krwią za moje winy. Już nie chcę przebywać z dala od Ciebie bo przebywanie z Tobą daje oczyszczenie i życie dla mej duszy. Nie chcę już szukać siebie i spełniać zachcianek swej egoistycznej woli. Pragnę już od teraz być w Tobie i z Tobą i mieć wszystko wspólne z Tobą a nade wszystko jedno serce i jedną wolę. Amen.


20.06.2013
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.